Jeśli czytaliście moje noworoczne postanowienia zamieszczone tutaj, to doskonale wiecie, że za jeden z priorytetów postawiłam sobie lepszą organizację. W nowy rok wkraczam z popularnym hasłem, dodając mu trochę polotu, czyli "Nowa ja, zorganizowana ja!".


Dlaczego planowanie jest potrzebne? Odpowiedź zawarłam już w pierwszej części postu - ze względu na utrzymanie organizacji, ale również i systematyczności, które doprowadzają do niczego innego, jak osiągnięcia celów, które przekładają się na SUKCES. Spisywanie wszystkich swoich planów prowadzi również do oszczędzania naszej pamięci i niweluje szansę wpadki/porażki takiej jak np. zapomnienie o spotkaniu, a co za tym idzie dzięki planowaniu swoich działań, zmniejszamy także ryzyko stresu, ponieważ żadne wydarzenie nie jest w stanie nas zaskoczyć.

Dla kogo jest planner? To proste - dla każdego! Niezależnie od tego, czy jesteście uczniami, studentami, osobami pracującymi lub po prostu ludźmi potrzebującymi porządku, kalendarz plannerowy jest świetnym rozwiązaniem. Planner pomaga zarówno w przygotowaniu zadań na dany  tydzień lub miesiąc, ale również jest wsparciem przy podziale obowiązków, abyśmy przypadkiem nie zrzucili na siebie za dużo, jak na jeden dzień.


Jaki planner wybrać? A no taki, który przede wszystkim będzie Wam się podobać i będzie spełniał Wasze wymagania - pod kątem tabel, miejsca na zakupy czy notatki, designu, formy. W moim przypadku najlepiej sprawdzają się plannery/kalendarze w wersji "książkowej" i dziś przedstawię Wam moich faworytów, na które warto zwrócić uwagę, bo podbijają serca!







Jeśli poszukujecie czegoś minimalistycznego, a jednocześnie niebanalnego, Minimalife Planner będzie dla Was strzałem w dziesiątkę. To naprawdę bardzo dobrze rozwinięty organizer życia, który już od pierwszych stron zmusza do określenia celów, a w późniejszym czasie pomaga w ich realizacji. Znajdziecie w nim wiele wartościowych treści ułatwiających konkretny rozwój np. planner celu, karta do pielęgnowania nawyków, planner podróży i wiele innych. Na stronie sklepu możecie zobaczyć zdjęcia przykładowych stron, które tylko utwierdzą Was w przekonaniu, że to must have dla osoby uczącej się organizacji. Dodatkowo Minimalife planner trafia w różne style planowania. Macie do wyboru dwie opcje plannerów. Minimalife planner, czyli różowy planner niedatowany. Zaczynacie kiedy chcecie i planujecie w ujęciu tygodniowym. Druga opcja to Minimalife planner 2019, czyli datowany dzienny planner na 2019 rok, w odsłonie głębokiego granatu. Wewnątrz każdego z nich znajdziecie pomocne narzędzia do samoanalizy i rozwoju osobistego.
Nie sposób się nie zgodzić, że nie ma lepszego motywatora, niż Minimalife Planner. 

Kupicie go tutaj, ze specjalnym rabatem dla moich czytelników w wysokości 15%. Zniżkę możecie wykorzystać przy składaniu zamówienia. Wystarczy wpisać w koszyku hasło: HIDDEN15










Wiele osób ceni sobie różnorodność, dlatego dla tych, którzy lubią odskocznię od klasyki czy minimalizmu proponuję kalendarz Scrap&Plan, który ma nieco szerszą gamę wariantów kolorystycznych. Macie do wyboru, aż KILKANAŚCIE niesamowicie barwnych modeli, a co ważniejsze - macie możliwość stworzenia indywidualnej, spersonalizowanej okładki na zamówienie! Autorka postanowiła stworzyć kalendarze, które pozwolą nam spełniać zapisane w nich marzenia i realizować plany. Inspirowane są ideą srapbookingu i dają klientom szansę na stworzenie własnej historii o tym, dokąd zmierzają w swoich planach oraz co zobaczą i poczują, gdy już tam dotrą. Brzmi obiecująco i bajkowo? Bardzo! 
Co warto zauważyć, to fakt, że wkłady i okładki kalendarza są wykonane ręcznie, a w dodatku kalendarz wyróżnia satynowy papier o gramaturze 100 g. To gruby, a jednocześnie delikatny w dotyku papier, z którym rzadko się spotkacie! Fajnym gadżetem jest także kieszonka przy okładce, w którą możemy zmieścić drobne papierki, jakie często - przynajmniej u mnie - podróżują po torebce. Jest to przede wszystkim kalendarz dzienny, w którym znajdziemy dodatkowo kolorowanki od Moniki Kuriaty. To delikatne, przestrzenne i oryginalne dzieło. Zdecydowanie trafia w potrzeby i wymagania osób ceniących sobie organizację.


Swój Scrap&Plan Planner zakupicie na facebooku, tutaj. Zostawiam Wam także galerię z wszystkimi przygotowanymi modelami na rok 2019, tutaj. ALE! To nie wszystko! Mam również kod rabatowy o wartości 10% dla zainteresowanych. Przy składaniu zamówienia podajcie hasło: HIDDEN10







Kalendarz Gabrieli Gargaś jest dedykowany przedsiębiorczym kobietom, artystkom, blogerkom i mamom. Jako blogerka, a także autorka, poczułam się więc w obowiązku posiadania go. Ma na celu pomóc nam zaplanować pełne dni obowiązków i okazać nam wsparcie podczas realizacji celów. Jest niestety tylko w jednej wersji, ale ona wystarczy, aby się skusić na zakup. Okładka utrzymana jest w pastelowych, ale jednocześnie ciepłych odcieniach, otoczona wzorami kwiatów i liści, które przypominają mi o wiośnie i lecie. Jeśli chodzi o wnętrze, mamy wszystko, czego potrzebujemy - notatki, kalendarz, miejsce na cele, a nawet na tygodniowe menu i pole na listę zakupów, co w moim przypadku jest najlepszym rozwiązaniem, bo jestem niestety znana z tego, że zrobię listę zakupów na kartce, którą zgubię lub zapomnę wziąć do sklepu. Dodatkowo, autorka umila nasze dni motywującymi cytatami, z jakimi spotykamy się podczas wypełniania kalendarza. Kolejnym atutem jest otwarta forma, co oznacza, że to my decydujemy, kiedy rozpoczynamy kalendarz - sami wpisujemy daty.

Planer taki jak Ty możecie zamówić tutaj. Ja dziękuję natomiast za swój egzemplarz wydawnictwu Czwarta Strona.




Jak widzicie, każdy z planerów jest inny i dedykowany różnym osobom. Koniecznie dajcie znać w komentarzu, która z tych trzech propozycji najbardziej pasuje do Was i Waszej osobowości!