1# Nigdy nie umawiaj się z najlepszym przyjacielem.
2# Nigdy nie bądź taki jak inni.
3# Nigdy nie farbuj włosów na tęczowo.
Czasem jednak warto zerwać z zasadami...



Moje serce się raduje po raz kolejny, bo zostałam patronatem medialnym książki Adi Alsaid - Nigdy, trochę, do szaleństwa! Przede wszystkim chciałabym podziękować wydawnictwu Feeria Young za zaufanie, jakim zostałam obdarowana, a także moim czytelnikom - bez Was ta współpraca na pewno by się nie udała. Dziękuję za dodawanie mi skrzydeł!

Ale dzisiejszy wpis nie jest o mnie, a o twórczości Adi Alsaid, którą postanowiłam polecić, podpisując się logiem własnego bloga i ręczyć za tę książkę. Dlaczego? Bo to książka idealna na lato, wpasowująca się w klimat nastoletni, a w dodatku wyróżnia się na tle innych publikacji w kategorii młodzieżówek dzięki swojej nieprzewidywalności. Uwierzcie mi, tutaj ciężko zgadnąć zakończenia scen lub też książki. Nie jest to typowy romans lub historia o prostym łamaniu zasad. To prosta, ale jednocześnie skomplikowana i dobrze skonstruowana opowieść, która wciągnie Was na kilka godzin. 

Dla mnie książka była powrotem do szkolnych czasów, bardzo urokliwą, a także realistyczną, bo z pewnością zauważycie w niej wiele powiązań ze swojego życia - przypomnicie sobie trudne wybory, ekscytację spotkaniami ze swoją sympatią, rozmowy z najlepszymi przyjaciółmi, sercowe rozterki i problemy, które z obecnego punkty widzenia są błahymi. 

Zatracicie się idąc śladem głównych bohaterów, będziecie na nich źli za podejmowanie niektórych decyzji, na które nie macie wpływu, będziecie się śmiać, a nawet może uronicie łzę. Postacie są zbudowane w realistyczny sposób, wiarygodni i nieprzewidywalni. Czyli tacy, jakich najbardziej w książkach cenię - nieodstających od naszego świata. Jeśli Wy również - powinniście sięgnąć po "Nigdy, trochę, do szaleństwa". Szczerze Wam ją polecam!


Książkę zakupicie tutaj.