Głównym dylematem osoby zaczynającej swoją przygodę z
publikowaniem opowiadań jest wybór platformy. Najczęściej wybieranymi opcjami
przez początkujących jest portal Wattpad bądź tworzenie bloga na domenie
Blogger. Czasami również ktoś zdecyduje się na odejście od pewnych „norm” i wybiera
Tumblr, gdzie również przesiaduje masa ludzi, a w tym nasi potencjalni
czytelnicy. Dzisiaj zapoznam Was z czwartą opcją, którą sama odkryłam kilka
miesięcy temu, małym debiutantem, czyli portalem o nazwie Tablo.
Tablo (kliknij tutaj, aby przenieść się do strony), czyli witryna stworzona przez grupę pisarzy oraz deweloperów zamieszkałych w Australii jest niczym inną, jak stroną na której możemy umieszczać swoje prace, oddawać je pod oko czytelników pozwalając czytać, oceniać i komentować wedle własnych opinii. Jak sami autorzy strony piszą, ich celem jest nieść pomoc osobom piszącym poprzez publikację w sieci, a także czytelnikom w celu znalezienia interesujących opowieści.
Tablo ma swoje aplikacje zarówno na urządzenia firmy
Apple, jak i urządzenia działające dzięki systemowi Android. Mamy szansę
również odnaleźć ich na Twitterze czy Facebooku, gdzie osoby odpowiedzialne za
social media udzielają odpowiedzi na nasze pytania, informują o nowościach, a
także rozwiązują problemy. Do ich aktywności nie można się przyczepić, ponieważ
co jakiś czas sama widzę między postami innych osób posty Tablo.
Możemy powiedzieć, że Tablo jest bardzo podobny do
Wattpada, jednak muszę stwierdzić że ten portal ma nam trochę więcej do
zaoferowania i jeśli uda mu się rozwinąć bardziej, twórcy mogą odnieść niezły
sukces. Zapewne ciekawi Was, co mam na myśli więc przejdźmy do sedna.
Publikacja e-booka na Tablo
Ze względu na swoją współpracę
z Apple oraz Amazon, mamy możliwość wydania E-Booka. Co więcej, jest to
darmowe. Tablo zajmuje się nadaniem numeru ISBN, konwertowaniem pliku oraz
dystrybucją. Ze sprzedaży pobiera tylko 20% zysków, a reszta pieniędzy wędruje
do nas. Jaki jest haczyk, przynajmniej dla nas? Cóż, wydaje mi się, że go nie
ma, a przynajmniej nie jest on ogromnym problemem. Przede wszystkim działamy na
stronach anglojęzycznych więc wypadałoby wydać książkę w języku angielskim
jeżeli liczymy na lepszą sprzedaż, no chyba że większość czytelników operuje
telefonami/tabletami firmy Apple. Ale przecież wciąż nam zostaje Amazon, więc nawet
operując na Androidzie możesz śmiało zakupić swoją ukochaną książkę! Ale
najpierw zaopatrz się w aplikację lub czytnik Kindle. Tak, tu jest
prawdopodobnie nasz pies pogrzebany. Amazon ma swój własny format książek zwan
AZW, a Kindle nie odczytuje książek w formacie EPUB, w którym zazwyczaj
spotkamy się z e-bookami. Naszym ratunkiem jest tutaj właśnie aplikacja zarówno
na Androidy jak i iOS o takiej samej nazwie, co czytnik, która powinna pozwolić
nam na otwarcie i odczytanie książki. Aplikacja ta jest bezpłatna.
Tablo Scholar
Dla każdego autora wydającego
książkę lub publikującego swoją opowieść w sieci istotną sprawą są opinie
czytelników. Tablo ma nam do zaoferowania rozbudowaną podstronę z pełnym
podglądem statystyk naszej opowieści. Czego możemy dowiedzieć się podczas analizy
swojej opowieści? Dosłownie wszystkiego. Tablo pozwala nam poznać grupę wiekową
czy też pochodzenie czytelników. Widzimy największą, a także najmniejszą
aktywność odnośnie dni lub rozdziałów. Dzięki Tablo Scholar mamy okazję
zobaczyć, z jakich urządzeń najczęściej czytana jest nasza opowieść. I powiecie
mi w tym momencie.. Phi, na innych stronach też mogę to widzieć. Oczywiście, że
tak! Co więc wyróżnia Tablo? Jedno kliknięcie. Wejście w statystyki, które po
kilku sekundach pokazują WSZYSTKO na ekranie. Nie musisz wyszukiwać w opcjach
możliwości wejścia w statystyki miesięczne, krajowe, opowieści etc. Ponadto,
przy opcji opowieści, możemy zobaczyć ile osób w ogóle ukończyło czytanie
rozdziału, a ile zamknęło stronę w wyliczeniu procentowym. Takie opcje pomagają
nam w praktykowaniu naszego pisania, dla lepszych efektów.
Brzmi świetnie, prawda? Jednak
niestety, tak często jak Tablo reklamuje się jako darmowy serwis, ta opcja jest
bezpłatna tylko i wyłącznie przez dwa tygodnie dla testowania. Pełna wersja
kosztowałaby nas 15 dolarów miesięcznie, gdybyśmy zdecydowali się na jej zakup.
No cóż… ale przynajmniej mamy 14 dni, tak?
Wygoda
Co bardzo podoba mi się w
Tablo, to zdecydowanie wygląd. Wchodząc w edycję opowieści, mamy dostęp do
wszystkich rozdziałów za jednym kliknięciem. Nie potrzebujemy wchodzić w
odpowiedni post, a potem wracać do całej listy, ponieważ ona cały czas znajduje
się obok. To pozwala nam na przechodzenie w przeciągu dwóch sekund do innego
rozdziału. Uważam, że to dość podręczne.
Strona naszego profilu jest
prosta i przejrzysta. Bez problemu można znaleźć na niej informacje o autorze,
kontakcie z nim, a przede wszystkim w nasze oczy rzucają się okładki opowieści.
Rzecz, która zdobyła moje serce to zdecydowanie opcja wiadomości w formie kółka
z namalowanym znakiem zapytania w chmurce. Trochę mylące, ponieważ z początku
sądziłam, że jest to kontakt z twórcami strony, ale finalnie jest to możliwość
prowadzenia konwersacji z użytkownikami, a także teamem. Kółko pojawia się na
każdej stronie, co ułatwia nam dostęp do tzw. „czatowania”.
Tablo na pewno dołącza do
portali stworzonych dla pisarzy oraz amatorów. Jako nowa strona, która dopiero
brnie do szczytu piramidy sukcesu, nie możemy być bardzo krytyczni. Moim
zdaniem, twórcy postarali się o wiele opcji, które wyróżniają ich stronę i
stawiają ją w ciekawym świetle. Brakuje mi oczywiście poszerzonego horyzontu,
języka polskiego i możliwości dla naszej społeczności, ale ciągle powtarzam Wam
i sobie, nie od razu Rzym zbudowano. Wattpad, Tumblr czy inne portale też od
samego początku nie były budowane pod Polaków, dlatego zostaje nam cierpliwie
czekać na dalsze efekty pracy załogi Tablo. Ja portal zamierzam dalej
odwiedzać, a Wam polecam zajrzeć, zbadać i swoje opinie pozostawić w
komentarzach.
Co sądzicie o Tablo? Warto zostać tam na
dłużej?






1 Komentarze
Mam wrażenie, że Tablo to po części połączenie ao3 i wattpada. Na tego drugiego jestem po części obrażona za to, że nie zawsze pokazuje mi całości hitorii. Za to ao3 bardzo lubię z jedynym minusem w postaci szaty graficznej. Dlatego mam nadzieję, że Tablo będzie idealnym wyśrodkowaniem i spełni moje oczekiwania. Czy tak będzie, to się dopiero przekonam, choć miło wiedzieć, że już opowiadania i w wersji polskiej na tej platformie można znaleźć.
OdpowiedzUsuń