Zapewne Was zaskoczę, ale rok 2018 był najgorszym rokiem z ostatnich, jaki udało mi się przeżyć. Zaczął się od mojej pierwszej kolizji samochodowej, a skończył utratą pracy. W międzyczasie zmierzyłam się jeszcze z wieloma problemami, co tylko mnie demotywowały, ale na szczęście należę do osób, które najpierw przeżywają pecha, jaki im się przytrafił, a kolejnego dnia wstają na nogi i walczą dalej. 

Niesamowicie się cieszę, że za chwilę nowy rok i tzw. nowa ja. Nie wiem, jak wy, ale ja staram się wyciągnąć lekcję z każdej sytuacji i nauczyć się czegoś nowego w życiu, co w późniejszym czasie mi je ułatwi. A więc przedstawię Wam postanowienia, jakich zamierzam trzymać się w nowym roku. 

Pierwszym i najważniejszym z postanowień jest wolniejsza jazda samochodem i zachowywanie bezpiecznej odległości. Dostałam ogromną nauczkę i raczej nie powtórzę tego błędu, zwłaszcza że planujemy nowe auto. Uwierzcie - bezpieczeństwo ponad wszystkim. Na drugim miejscu natomiast jest wydanie drugiej części mojej książki, czyli Pułapki. Już rozpoczęłam nad nią pracę i mam nadzieję, że niedługo będzie dostępna w sprzedaży! Trzecim z priorytetowych postanowień jest oszczędzanie - czy Wy też macie z tym problem? Ilekroć chciałabym zobaczyć odłożone pieniądze pod koniec miesiąca, to nie ma bata! Czas wziąć się w garść.

Uznałam, że warto też poprawić rodzinne stosunki, więc moim postanowieniem są częstsze odwiedziny i okazywanie wzajemnego wsparcia. Rok 2018 nauczył mnie, jak bardzo bliscy są nam potrzebni i trzeba doceniać każdą minutę spędzaną z nimi, aby potem niczego nie żałować.

Kolejne postanowienia są prostsze i łatwiejsze w realizacji, więc jeśli nie będę się ich trzymać, możecie śmiało mówić mi, że powinnam się wstydzić. 
Przede wszystkim - większa organizacja. Jestem straszna, jeśli chodzi o porządek np. w komputerze, a potem wściekam się, że nic nie mogę znaleźć. Planuję też zakup nowego laptopa na nowy rok, więc jeśli możecie mi coś polecić - piszcie w komentarzach. Musi spełniać tylko kilka wymagań - bezproblemowo odpalać The Sims 4, mieć dużo miejsca i działać szybko. Nic więcej do szczęścia mi nie trzeba, serio! Dodatkowo, jeśli chodzi o organizację, przygotowuję się do zakupu planera/kalendarza, który ułatwi mi zapamiętywanie, pomoże w systematyczności i porządku. Korzystacie z kalendarzy? Myślicie, że są pomocne?

Częstsze czytanie książek i oglądanie nowości filmowych też należy u mnie poprawić. Nie będę się chwalić wynikiem czytelniczym, bo jest poniżej krytyki. Filmy jeszcze jakiś poziom podtrzymują, ale nie jest najlepiej. Czas przedłużyć abonament na Netflixie i zabrać się do oglądania. Książki natomiast czekają już w kolejce! A posty w końcu same się nie napiszą...

Najgorszym z najgorszych, z jakim mam obecnie ogromny problem jest systematyczne pisanie i szczerze mam ogromną nadzieję, że w przyszłym roku to się poprawi, chociaż plany zawodowe, jakie są bardzo obiecujące i czasochłonne mogą mi znów to uniemożliwić. Trzymajcie kciuki, żeby jednak to się nie stało!

Wam natomiast życzę, aby nowy rok przyniósł do Waszego życia same pozytywy i sukcesy, zarówno zawodowe, jak i życiowe. Liczę na to, że spełnicie swoje marzenia i będziecie żyć długo i szczęśliwie!


Szczęśliwego Nowego Roku!